Później zaczęto uważać, że także nieuczona magia stosowana przez ludzi niewykształconych wymaga paktu z demonem, co sprawiło, że za czarownice mogły być uznane ubogie kobiety.

Innym elementem zbiorczej koncepcji czarów powiązanej z satanizmem, była wiara w to, że czarownice grupowo uczestniczą w obrzędach zwanych sabatami, podczas których oddawały boską cześć demonom. Podczas sabatów czarownice miały tańczyć nago, zjadać dzieci, a także oddawać się stosunkom seksualnym z Diabłem, jak i między sobą. Stosunki mogły mieć zarówno charakter zarówno heteroseksualny, jak i homoseksualny, gdyż o czarostwo i satanizm mogli być posądzani także mężczyźni. Wierzono także, że podczas sabatów odmawiano wyznanie wiary od końca, przy czym celebrans miał stać na głowie. Na sabacie także rzekomo poświęcano hostię zrobioną z rzepy czy podrobów. Koncepcja sabatu mogła zostać zaczerpnięta ze średniowiecznej literatury antyheretyckiej, gdzie zbliżone zarzuty stawiano katarom czy waldensom.