W końcu jeden z głównych bohaterów, Horacio Oliveira, na pół ucieka, a na pół zostaje wyrzucony z grona towarzyszy i wraca do Ameryki Południowej.

Z tej strony Po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego jest dużo spokojniej i proza Cortázara traci charakterystyczną dla pierwszej części pośpieszność i urywkowość. Akcja toczy się w Buenos Aires, wciąż w atmosferze wyrafinowanych intelektualnych potyczek, które zwykle kryją za sobą walkę w świecie rzeczywistym. Oliveira np. gra ze swoimi przyjaciółmi w liczne zabawy językowe, polegające na wyławianiu dziwnych słów czy budowaniu wyrafinowanych i piętrowo złożonych zdań; często jednak tego typu rozgrywki prowadzą do spięć między graczami.

Cortázar wciąga nas w świat, w którym niezwykle subtelne rozróżnienia filozoficzne wpływają bezpośrednio na zachowania bohaterów, ludzie kłócą się ze sobą z powodów nie do końca zrozumiałych, a sąsiadujący ze sobą Oliveira i Traveler bezustannie walczą ze sobą mimo pozornej przyjaźni. Zakończenie nie jest jednoznaczne, i wciąż pozostawia czytelnika w atmosferze bardzo trudnych przyjaźni, jakie łączą południowoamerykańskich intelektualistów.