Utwór opisuje związek Piotra i Nardy, która na początku ignorowała go, nie speszona jego władzą i pozycją. Wywołało to wściekłość i ciekawość imperatora. Najpierw w okrutny sposób stara się uczynić ją sobie uległą, poniżeniem, przemocą i bólem złamać jej opór. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że Narda czerpie z tych boleści niezwykłą rozkosz.

Narda zakochuje się w innej „kobiecie niewolnej”, egzotycznej piękności Zoe, byłej nałożnicy sułtana Sulejmana – zdobyczy cara w wojnie przeciwko Turkom. Ta mulatka o lesbijskich skłonnościach szykuje spisek, opłacona przez bojarów uciskanych przez szlachtę. W tym celu nakłania Nardę, aby wbrew swym masochistycznym skłonnościom uległa Piotrowi i z ochotą spełniała wszystkie jego zachcianki. Znudzony innymi nałożnicami car zauroczony jest Nardą tak bardzo, że wpada na perwersyjny pomysł aby zamienili się rolami pan-sługa na jedną noc. Niewolnica zgadza się i prosi – za namową Zoe – aby uczynił ją carycą na jeden dzień.