Następnego dnia Traven jest świadkiem ekspozji bomby w jednym z autobusów. Odebrawszy telefon od zamachowca, dowiaduje się od niego, że podłożył bombę również w innym autobusie, która wybuchnie jeśli autobus zwolni do prędkości 50 mil na godzinę. Traven dogania zagrożony autobus i wskakuje do niego. Na skutek nieporozumienia na pokładzie dochodzi do strzelaniny, w trakcie której raniony zostaje kierowca. Za kierownicą zasiada przypadkowa pasażerka, Annie Porter. Partner Jacka, Harry, który został w komisariacie, odkrywa tożsamość zamachowca – jest nim były policjant, sfrustrowany Howard Payne. W domu zamachowca czeka pułapka i Harry ginie w wybuchu.
Po kilkudziesięciu minutach jazdy Jack każe Annie zjechać na lotnisko. Tam Jack wysiada z autobusu i próbuje rozbroić bombę, która jest przyczepiona do podwozia. Jack odkrywa miniaturową kamerę w autobusie, za pomocą której zamachowiec monitoruje sytuację. Udaje się podłożyć fałszywy obraz transmisji, dzięki któremu zostają ewakuowani wszyscy pasażerowie.