Dywizja Strzelców Bawarskich, która potem, ruszając w kierunku Markowic, uderzyła na zgrupowanie radzieckie w okolicach Nędzy.
Mimo koncentracji wojsk radzieckich w okolicach Raciborza już pod koniec stycznia, do ataku na miasto nie doszło. Front ustabilizował się na linii Rybnik-Gaszowice-Lyski-Nędza-Ciechowice-Łubowice-Brzeźnica-Łany, na której przez około dwa miesiące dochodziło tylko do sporadycznych rajdów obu stron i małych potyczek. Rosjanie, jak przed każdą generalną ofensywą gromadzili zapasy frontowe i uzupełniali składy osobowe.
Z kierunku północnego radziecki 15. Korpus 60. Armii atakował zgrupowanie niemieckie 371. Dywizji Piechoty I. Armii Pancernej oraz resztki 18. Dywizji Grenadierów Pancernych SS Horst Wessel (które w dniach 8 i 9 marca próbowało odrzucić Rosjan z linii Nowa Cerekwia-Szonowice). Na łubowickim odcinku frontu dowództwo niemieckie wystawiło nieliczne, słabo wyszkolone i słabo uzbrojone oddziały Volkssturmu, których obrona szybko się załamała.