zaostrzone pale bambusowe punji czy miny).

Tunele były z powodzeniem wykorzystywane w walce przez komunistycznych partyzantów, umożliwiając im dokonywanie zaskakujących ataków i błyskawicznych odwrotów. Dla żołnierzy amerykańskich i ich sojuszników początkowo nie wiedzących o istnieniu tuneli wyglądało to niczym pojawienie się znikąd i zapadnięcie się pod ziemię. Po odkryciu pierwszych wejść do podziemnych kompleksów, podjęto próby przeciwdziałania zagrożeniu, jednak nie odnosząc na tym polu sukcesów. Infiltracja tuneli przez nieprzeszkolonych żołnierzy często kończyła się wybuchami paniki i ogniem bratobójczym. Bombardowania lotnicze okazywały się nieskuteczne, gdyż kilkumetrowej grubości sklepienia wytrzymywały eksplozje nawet stukilogramowych bomb. Podobnie wrzucanie w odkryte wejścia granatów, czy pojemników z gazem nie czyniło istotnych szkód.

Brak rezultatów w zwalczaniu partyzantów w tunelach ostatecznie wymusił na Amerykanach utworzenie specjalnych małych grup, przygotowanych do walki w takim środowisku.