Arnegunda używała podwiązek w postaci skórzanych rzemyków parokrotnie skrzyżowanych pod kolanem i na łydkach, a umocowanych srebrną zapinką. Z upływem lat rzemienne podwiązki ustępowały miejsca delikatniejszym taśmom z tkaniny, a nawet wstążkom, niejednokrotnie – w zamożniejszych kręgach – z jedwabiu.

thumb|250px|Toaleta, mal. François Boucher, 1742 Podwiązki damskie należały do intymnych części garderoby. Dowodzi tego między innymi legenda związana z ustanowieniem około 1348 roku Orderu Podwiązki, najwyższego cywilnego i wojskowego odznaczenia Wielkiej Brytanii. W czasie balu dworskiego, na którym obecny był król Anglii Edward III, jedna z dam (najczęściej wymienia się Joannę hrabinę Salisbury) zgubiła ku uciesze zebranych podwiązkę. Oburzony śmiechem i złośliwymi komentarzami dworaków król pochylił się, podniósł podwiązkę i założył ją na własną nogę z uwagą Honi soit qui mal y pense ("Hańba temu, kto źle o tym myśli"). Na pamiątkę zaś tego wydarzenia ustanowił rycerski order. Królewskie słowa do dziś widnieją jako dewiza w herbie orderu, umieszczone na ciemnoniebieskiej podwiązce ze sprzączką.