W XVI wieku we Włoszech, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet, modne były tzw. koszule hiszpańskie bądź złote: szyte z kolorowego jedwabiu i haftowane złotem lub srebrem. Lukrecja Borgia miała dwieście takich koszul.

Gdy na przełomie XVII i XVIII wieku wśród mężczyzn nastała moda na otwarte z przodu kaftany i kamizelki, koszule zyskały strojny przód, ozdobiony marszczeniami, falbankami i koronkami, później zastąpiony równie ozdobnym, odpinanym plastronem. Rękawy takich koszul miały bufki, w zwężeniach ozdobione kokardami. W tym okresie zaczęto także używać żabotów, wpierw marszczonych, z cienkiego batystu, a później koronkowych.

Od XIX wieku do współczesności Z czasem, wraz ze stonowaniem stroju męskiego, koszula męska zaczęła być coraz mniej strojna, tracąc ozdobny przód (plisowany przód zachował się tylko w koszulach frakowych) i mankiety. Moda XIX-wieczna wpływała w zasadzie tylko na kształt kołnierzyków – raz były szerokie i wykładane, raz wysokie. Kołnierzyki były w dalszym ciągu odpinane. Od 1870 roku do lat 60. XX wieku tylna poła koszuli była dłuższa niż przednia.