Komisja Burdenki, która obarczyła Niemców odpowiedzialnością za rozstrzelanie polskich oficerów.

Pod koniec życia Burdenko przyznał, że rozstrzelania polskich oficerów dokonało radzieckie NKWD, uznając to za „wielki błąd” tych służb, stwierdził także, iż śmierć polskich oficerów nastąpiła w 1940 roku i że była to sprawa bezdyskusyjna dla niego jako lekarza. Wyznanie to złożył swojemu przyjacielowi, prof. uniwersytetu w Woroneżu, Borysowi Olszańskiemu, który przebywając na emigracji opisał ten fakt w czerwcu 1950 roku w liście do rosyjskiego czasopisma Socjalisticzeski Westnik, które grupa przeciwników Stalina wydawała w Paryżu. Pół wieku później okazało się jednak, że raport Olszańskiego był prawdopodobnie zmyślony. Nie jest zatem jasne, czy Burdenko aktywnie uczestniczył w fałszerstwach NKWD, czy NKWD chciało oszukać również jego i innych członków komisjiThomas Urban: Katyń. Zbrodnia i walka propagandowa wielkich mocarstw. Warszawa 2019, s. 348, 682..

W latach 1990–1994, w trakcie śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej prowadzonego przez rosyjską Główną Prokuraturę Wojskową, ustalono, że Komisja Burdenki dopuszczała się fałszerstw i fabrykowała dowodyWładimir Abarinow, Oprawcy z Katynia, Kraków 2007 (), s.