poszukując niemieckich rajderów i zajmując się ochroną konwojów. Po dokowaniu w Durbanie przeprowadzonym we wrześniu, eskortował w październiku i listopadzie konwój WS3 wokół Afryki, między Freetown a Adenem, po czym 18 listopada 1940 ostrzeliwał włoskie pozycje w Dante w Somalii. Po powrocie na południowy Atlantyk, w drugiej połowie grudnia brał udział w bezskutecznych poszukiwaniu niemieckiego krążownika ciężkiego "Admiral Scheer", operując z Freetown w Sierra Leone (jako zespół „K”).
mały|Rozbitkowie z „Bismarcka” przy burcie „Dorsetshire” Od początku 1941 uczestniczył ponownie w eskortowaniu konwojów (m.in. WS-5A i WS-6) w rejonie południowego Atlantyku (głównie pomiędzy Freetown a Kapsztadem) oraz zachodniego Oceanu Indyjskiego. 5 marca 1941 na Seszelach rozbił się wodnosamolot Walrus okrętu (4 ofiary).
1941 – operacja przeciw "Bismarckowi" 26 maja 1941 "Dorsetshire" odłączył się od eskortowanego z Freetown konwoju SL-74 i udał się w rejon, gdzie były prowadzone poszukiwania niemieckiego pancernika "Bismarck". Brał udział w zatopieniu "Bismarcka", ostrzeliwując obezwładniony okręt (wystrzelił 254 pociski 203 mm, lecz bez widocznych trafień).