Kolejni właściciele utrzymywali zabudowania folwarczne i włościańskie. Motycz od października 1879 należał do Szweda barona Rudolfa Ottona von Buxhoevdena. Nabył on majątek Motycz (1 530 mórg i 114 prętów, oraz 256 mórg lasu) za 72 600 rubli. Buxhoevden był w latach 1869–1876 naczelnikiem powiatu lubelskiego. Posada naczelnika powiatu była dla niego tylko stopniem kariery urzędniczej w administracji rosyjskiej, gdyż później w latach 1876–1883 był wicegubernatorem łomżyńskim, następnie wicegubernatorem radomskim. Pochodził z guberni inflanckiej z rodziny szlacheckiej wyznania luterańskiego. Był żonaty z córką radcy Rządu Gubernialnego Lubelskiego Józefiną Okołowicz wyznania rzymskokatolickiego. Henryk Wierciński w swoich pamiętnikach pisał, że był on „człowiekiem spokojnym i wytrawnym”. Był także kuzynem ówczesnego gubernatora Warszawy. Baron w Motyczu nie mieszkał, oddał go w zarząd swojego plenipotenta. Buxhoevden sukcesywnie sprzedawał część swojego majątku. Dwór przeszedł przez ręce Lubelskiego Towarzystwa Ziemskiego, które sprzedało go Izabeli i Adamowi Malhomme w 1910 za sumę 108 000 rubli. Rodzina ta pochodziła z Francji i przybyła do Polski pod koniec XVIII wieku, a więc w czasach rewolucji francuskiej. Członkowie rodziny Malhomme byli dobrze wykształceni, studiowali w Petersburgu i Dorpacie.