czeskie dub, czast, muż, teżky). W graficznym zapisie języka polskiego istnieją tylko dwie samogłoski nosowe – ą (nosowe o) i ę (nosowe e). W języku polskim nosowość samogłosek ma charakter asynchroniczny, w przeciwieństwie np. do języka francuskiego. Asynchroniczność polega na tym, że gdy następuje artykulacja samogłoski nosowej, podniebienie przygotowuje się już do wypowiedzenia następnej głoski.

Wymowa samogłosek nosowych waha się od wymowy nosowej, poprzez denazalizację (czyli utratę nosowości przed ł, l, np. piszemy wziął, wzięła, zaczął, zaczęła, spiął, spięła a wymawiamy najczęściej /wzioł/, /wzieła/, /zaczoł/, /zaczeła/, /spioł/, /spieła/) do wymowy asynchronicznej (rozpad ę i ą na samogłoskę ustną e, o i spółgłoskę nosową m, n, przed p, b, t, d, ć, dź, cz, dż, k, g, czyli zwartymi i zwartoszczelinowymi np. gąbka, wym. /gompka/, kąpać /kompać/, kąt /kont/, mądry /mondry/). Wymowa z pełną nosowością zachowała się w praktyce jedynie przed spółgłoskami szczelinowymi (w, f, s, z, ś, ź, sz, ż, h): wąwóz, kęs, kąsać, węszyć, mąż, kąśliwy, więzić, węch, wąchać. Ciekawym zjawiskiem jest pojawianie się w takiej pozycji również innych samogłosek nosowych w wyrazach zapożyczonych – np.