We wspomnianym sezonie Arsenal do ostatniej kolejki bił się o „pierwszą czwórkę” Premier League i ostatecznie mu się to udało. Kluczem do końcowego sukcesu była dobra gra w obronie, której sprzyjała stabilnie prezentująca się środkowa linia – pomoc, składająca się z trio: Cazorla, Arteta i Ramsey. Walijczyk powrócił na pozycję, na której czuje się najpewniej i przy wówczas dobrze spisującym się Artecie oraz „robiącym” grę z przodu Santim Cazorlą Aaron poprawił swoją grę. Był to początek dobrej gry Ramseya, co miał udowodnić w nadchodzącym sezonie.
Po inauguracji sezonu 2013/2014, po porażce z niżej notowanym zespołem Aston Villi, na drodze Arsenalu do fazy grupowej Ligi Mistrzów ponownie stanęło Fenerbahçe. Rambo strzelając Turkom 3 bramki niemal w pojedynkę rozgromił Fenerbahce, emanując pewnością siebie i przygotowaniem fizycznym.
Kilka dni później ogłoszono rekordowy transfer Mesuta Özila. Na obecności tego piłkarza mieli zyskać wszyscy zawodnicy Arsenalu, jednak największy skok jakościowy zanotował wychowanek Cardiff. Ramsey grając u boku Özila nie odstawał od niego poziomem.