W czerwcu gezowie przejęli Dordrecht i Gorkum. Kalwiniści najpierw uwięzili mieszkających w Gorkum franciszkanów: gwardiana Mikołaja Picka, wikarego domu Hieronima z Weert, Teodoryka Endem z Amersfoort, Nikazjusza Jonsona z Heeze, Willada z Danii, Gotfryda z Melveren, Antoniego z Weert, Antoniego z Hoornaert i Franciszka Roye z Brukseli. Do kapłanów dołączyli bracia laicy: Piotr z Asche i Korneliusz Wijk z Dorestat. Uwięziono również księży diecezjalnych z Gorkum: Leonarda Vechela z Hertogenbosch i jego wikarego Mikołaja Janssena, nazywanego Poppelem. Janssen pochodził z Welden w Belgii. Po nich uwięziono Godfryda van Duynsen – kapłana, który duszpasterzował w swym rodzinnym mieście oraz Jana Lenartza, kanonika regularnego św. Augustyna, ojca duchownego kanoniczek z Gorkum.
Gdy wymienionych torturowano, zmuszając ich do odstąpienia od wiary, kalwiniści pojmali i uwięzili jeszcze dominikanina Jana z Kolonii, pobliskiego proboszcza, który, gdy usłyszał o uwięzieniu franciszkanów, chciał udzielić im sakramentów. Do aresztu trafili także norbertanie Jakub La Coupe i Adrian Jansen oraz ksiądz Andrzej Wouters z Heynoord.