Diogenes Laertios przypisuje mu też następujące powiedzenia: Wysiłek może wszystko. Co raz obiecałeś, tego dotrzymaj. Karaj nie tylko tych, którzy popełnili występek, ale i tych, którzy dopiero noszą się z takim zamiarem. W szczęściu zachowaj miarę, w nieszczęściu rozwagę. Spokój jest dobrą rzeczą, porywczość niebezpieczną. Rozkosze szybko mijają, cześć trwa wiecznie. Wobec przyjaciół zarówno bądź jednakowy, zarówno w ich szczęściu jak i nieszczęściu.

Przypisuje mu się i takie czyny: będąc w gniewie strącił ze schodów swoją ciężarną żonę i zabił ją. Syna Lykofrona zesłał na wygnanie na Kerkyrę. Do okrucieństwa miał go przekonać tyran Miletu Trazybulos, który na pytanie jak zabezpieczyć władzę odparł: "pozbywać się jednostek wybitnych"Periander jakoby wysłał raz herolda do Trazybula z zapytaniem, jak ma najbezpieczniej urządzić swe panowanie i najlepiej miastem zawiadować. Trazybul wyprowadził przybyłego od Periandra posła za miasto, wszedł w uprawne pole i, krocząc przez zasiew, pytał ciągle od początku herolda o powód jego przybycia z Koryntu, a przy tym wyrywał raz po raz każdy wystający kłos, jaki zobaczył, i odrzucał go, aż w ten sposób najpiękniejszą i najbujniejszą część zasiewu zniweczył. Tak doszedł do końca pola, a potem odprawił herolda, nie udzieliwszy mu ani słowa rady.