Jednakże, na podstawie notatek sfragistyczno-heraldycznych Jana Zamojskiego, który ok. 1570 roku opisał owe dokumenty i wiszące u nich pieczęcie, możemy odtworzyć ich przeważną część, bo 37 (z 45 niegdyś przywieszonych). Bliższe zbadanie tych pieczęci okazało, że przy każdym z tych dwóch dokumentów wiszą pieczęcie zarówno Polaków jak i Litwinów, co tłumaczy się obustronnym charakterem przymierza horodelskiego. Pieczęcie przywieszone do aktów przez Litwinów mają już herby polskie, wbrew dotychczasowemu mniemaniu, wyrażonemu pierwszy raz przez Antoni Małeckiego, jakoby przy akcie bojarów litewskich wisiały pieczęcie z ich rodzimymi (litewskimi) godłami.
Rodzime godła bojarów Zestawienie pieczęci z aktów horodelskich z pocztem 47 wymienionych w tekstach aktów rodów adoptujących, wykazuje nadwyżkę kilku rodów adoptujących. Wynika stąd, że dany poczet nie jest pełny, na co też wskazuje słówko etc., umiejscowione na samym końcu tekstu aktu. Jest to ważne spostrzeżenie, gdyż stwierdza, że więcej rodów litewskich zostało adoptowanych w Horodle, niż jest ich wymienionych w tekstach. Zasób tych rodów daje się jeszcze obliczyć drogą zbadania sfragistyki bojarskiej z najbliższego czasu po Horodle, oraz późniejszej heraldyki litewskiej.