Podczas dalszego rozwoju przestrzegano jedynie dwóch zasad: pierwsza – aby nie dopuścić do pożarów, prąd musiał być przyłączany zgodnie z normami, oraz druga – wysokość nowych budynków nie mogła przekroczyć 14 pięter (ze względu na działające w latach 1925-1998 pobliskie lotnisko Kai Tak). Po jakimś czasie w mieście powstały z inicjatywy mieszkańców takie placówki jak szkoła, zakłady opieki medycznej i inne publiczne instytucje. Działały tam małe firmy, sklepiki, a nawet powstała elektrownia. Rząd Hongkongu pomagał np. przy dostawach poczty i wody.
Dynamiczny rozwój tego osiedla sprawił, że zostało ono wpisane do księgi rekordów Guinnessa, ze względu na niespotykanie wysoką gęstość zaludnienia, wynoszącą 1 923 077 ludzi na km².
Zburzenie W roku 1984 postanowiono zatrzymać rozwój enklawy. Zgodnie stwierdziły to rządy Wielkiej Brytanii i Hongkongu, głównie ze względu na szybko narastający chaos. Miasto-osiedle nie miało regulacji prawnych; w jego ciemnych, wąskich i zatłoczonych zakamarkach przestępcy łatwo znajdowali schronienie przed policją. Wraz z rozrostem społeczności rosły również anarchia i przestępczość.