Tych, którzy są zmuszeni sprzedawać własną siłę roboczą, by przeżyć, Marks nazwał proletariuszami, a tych, którzy kupują siłę roboczą – kapitalistami lub burżuazją.
Marks odróżniał burżuazję przemysłową od handlowej. Handlarze kupują dobra na jednym rynku i sprzedają na innym. Ponieważ prawo popytu i podaży działa tylko w obrębie jednego rynku, częstokroć występuje różnica wartości tego samego dobra na różnych rynkach i handlarze starają się wykorzystywać te różnice. Kapitaliści natomiast wykorzystują różnice między wartością siły roboczej a wartościami innych dóbr na jednym rynku. Zdaniem Marksa w każdym przemyśle, który się rozwija, wartość siły roboczej jest niższa niż wartość wyprodukowanych przez nią dóbr i nazwał tę różnicę wartością dodatkową.
To właśnie wartość dodatkowa jest źródłem zysku kapitalisty. Marks opierał się na zapożyczonej od Adama Smitha laborystycznej teorii wartości, zgodnie z którą wartość dodatkową tworzy praca ludzka, niezbędna do wyprodukowania towaru. Marks uważał, że skoro wszelką wartość wytwarzają robotnicy, to właściciel fabryki jest zbędny w procesie produkcjiK. Marks, F. Engels, Dzieła, t. 23, s. 205-208.
Pracodawca
Pracownik