Akcją ratowania miasta kierował sekretarz powiatowy Dresp i mistrz koronkarski Waraczyński.

Straty Straty wywołane pożarem były ogromne. Spłonęło 245 budynków – 111 domów i 134 przybudówki. Ratusz miejski znajdujący się na Rynku (choć przeznaczony do rozbiórki, nadal spełniał swoją funkcję) również spłonął. Katedra oraz kościoły w murach: św. Trójcy i OO. Franciszkanów ocalały. Również kanonie sąsiadujące z Katedrą ominęły płomienie. Spłonął, bądź został uszkodzony kościół świętego Ducha, który w niedługim okresie został rozebrany a cmentarz przy nim po kilkudziesięciu latach zniwelowany. Ocalał stojący w murach przy ulicy Tumskiej kościół świętej Anny, jednak ze względów regulacyjnych został w późniejszym czasie rozebrany. O ofiarach śmiertelnych źródła nie wspominają.

Po pożarze Wkrótce po pożarze utworzono komitet, który miał za zadanie zorganizować odbudowę miasta. Mieszkańcy, których domy ocalały, przyjmowali pogorzelców u siebie, natomiast komitet wystosował „Wezwanie do dobroczynności” prosząc o pomoc. Wśród ofiarodawców znaleźli się zarówno rzemieślnicy i chłopi ze skromnymi datkami jak i ludzie majętni, jak namiestnik Wielkiego Księstwa Poznańskiego ks. Antoni Radziwiłł.