Bardzo udane było dwudziestoletnie panowanie Leowigilda (566–586), który umocnił państwo. Władca ten dbał m.in. o zewnętrzny prestiż: nosił insygnia królewskie, koronował swego syna i następcę, Rekkareda, królewską koroną, bił monety z własnym wizerunkiem. Zmodyfikował i uporządkował prawo, zezwalając np. na małżeństwa mieszane (gocko-rzymskie). Zrównał wszystkich mieszkańców wobec prawa. Basków chciał nakłonić do osiadłego trybu życia, budując im miasto Victoriacum (dziś Olite w Nawarze).
Starszy syn Leowigilda, Hermenegild, ożenił się z księżniczką frankijską, Ingundą, i przeszedł na katolicyzm. Wtedy ojciec oddalił go od dworu. Syn zbuntował się i wszedł z ojcem w otwarty konflikt. Niektórzy historycy uważają, że Hermenegild najpierw odseparował się od ojca i założył niezależne państwo ze stolicą w Sewilli, a później zmienił wiarę.
Kiedy Hermenegild porozumiał się z cesarstwem wschodniorzymskim, ojciec wszczął przeciw niemu wojnę. Pokonany i skazany na wygnanie Hermenegild zginął w Tarragonie, pewnie nie bez wiedzy ojca. Żona z synami pozostała u wschodnich Rzymian. Te wypadki zmieniły króla.