Sadowej 10.
Zgodnie z relacją niemieckiego żołnierza Harolda Junga (1 Dywizja Piechoty) jesienią 1941 roku rozstrzelano ponad 3 tys. osób. Ludzi wywożono za miasto ciężarówkami.
Pierwszą akcję likwidacyjną getta na rozkaz komisarza okręgowego Rudolpha Wernera przeprowadzono 4 i 5 marca 1942 roku. Dowodzili nią pracownicy Urzędu Pracy (m.in. Giesicke), niemieckie kierownictwo miasta (zastępca komisarza odwodu Maks Kranke) z pomocą Policji Bezpieczeństwa i żandarmerii (szef Wilhelm Schroder). Niemcy zabili wówczas tych, którzy nie byli potrzebni do robót przymusowych, przede wszystkim starców, inwalidów, chorych, kobiety i dzieci. Część Żydów otrzymała zaświadczenia o przydatności do pracy na rzecz III Rzeszy od Organisation Todt. 4 marca na jednym z placów miasta zgromadzono ludność getta i przeprowadzono selekcję. Oddzielono niezdolnych do pracy, załadowano do samochodów i po przewiezieniu w okolice Zielonego Mostu zamordowano. Ciała wrzucono do wcześniej przygotowanych dołów. Zamordowano w tym dniu szefa Judenratu – Izaksona, sekretarza Manna i członków policji żydowskiej. W godzinach od 6 do 14 wywieźli, tylko 300 metrów za rogatki miasta i rozstrzelali 3400 osób. Miejsce kaźni było nieopodal wagonowni.