Pracę tę wykonał organmistrz Zbigniew Zając z Zabrza w miesiącach wiosny”ApACh, Kronika parafii świętego Antoniego w Chorzowie do 1975 roku.. Instrument ten, jak na parafię tej wielkości i kościół o takich gabarytach, był dalece niewystarczający, nawet po rozbudowie. Na kolejną rozbudowę organy musiały czekać 14 lat, a czego powodem był fakt, że jeszcze w latach 50. XX w. kasa parafialna była w „opłakanym stanie”ApJCh, Skoroszyt 42/II: Ogólna korespondencja dotycząca majątku kościelnego., co wynikało z nadwyrężenia funduszy kościelnych budową kościoła filialnegoBolesław A. Dullek, Historia organów i sylwetki organistów kościoła św. Antoniego w Chorzowie [w:] Badania i Rozwój Młodych Naukowców w Polsce. Historia, red. J. Nyćkowiak, J. Leśny, Poznań 2016, s. 99-108..
Z listu Zakładu Organów Leona Michalika ze Świętochłowic, datowanego na dzień 7 lutego 1960 r., wiadomo, że planowane było wykonanie nowego magazynu powietrznegoApACh, Skoroszyt B33: Organy.. Nie wiadomo, czy do wymiany doszło, a jeśli tak, to kto był jego wykonawcą. Nowy magazyn powietrzny był przystosowany do zamontowania nożnego czerpaka klinowego. Czy czerpak ten miał służyć tylko w sytuacjach awaryjnych, czy został wbudowany ze względu na obecność w parafii osoby pełniącej funkcję kalikanta, nie wiadomo.