9 polskich gimnazjalistów z Przemyśla, zwanych „Orlętami Przemyskimi”, oraz Irena Benschówna, sanitariuszka, która nie tylko opatrywała rannych, ale i brała czynny udział w walkach.

Z początkiem stycznia wojska polskie zdobyły Uhnów i Bełz oraz linię kolejową Jarosław – Rawa Ruska, co dało im dobrą pozycję do kolejnych operacji zaczepnych. Wskutek lokalnej kontrofensywy ukraińskiej Bełz znalazł się jednak w okrążeniu. Od 27 stycznia do 16 maja 1919 r. trwała zażarta obrona miasta, która związała walką siły Armii Halickiej w całej północnej części województwa lwowskiego. Było to jedyne w tej wojnie poza Lwowem oblężenie, w którym polscy żołnierze i ludność Bełza wytrwali 109 dni.

Pod koniec grudnia Naczelna Komenda Ukraińska przystąpiła do ofensywy mającej na celu zajęcie Lwowa i wyparcie wojsk polskich za San. Gen. Rozwadowski przewidział ten plan, zgodnie z jego rozkazem grupa mjr. Józefa Sopotnickiego uderzyła na tyły wojsk ukraińskich oblegających miasto. Straty zadane Ukraińcom spowodowały, że obrońcom Lwowa, mimo trudnej sytuacji w mieście udało się odeprzeć ofensywę. Kolejny nieudany atak na Lwów miał miejsce na początku stycznia 1919. Po jego załamaniu dowództwo UHA zaplanowało przerwać połączenie pomiędzy Lwowem a Przemyślem. Była to tzw. operacja wowczuchowska, trwająca od 15 lutego do 19 marca 1919.