W sierpniu przegrywał z Aleksandrem Kwaśniewskim 29–43%, miesiąc później 32–38%, zaś w badaniu CBOS przeprowadzonym w dniach 6–9 października 37–41%. Tydzień później różnica wynosiła 40–39% na korzyść urzędującego prezydenta.

Hasło wyborcze prezydenta brzmiało: Kandydatów jest wielu – Lech Wałęsa tylko jeden. Kampania wyborcza skupiona była na zasługach prezydenta w walce z komunizmem oraz uznaniu, jakie budził na świecie, a także sukcesach w polityce zagranicznej (m.in. usunięciu wojsk radzieckich z Polski). Popularyzacji dokonań Lecha Wałęsy służyły konferencje prasowe. Podczas kampanii Lech Wałęsa starał się zmienić wizerunek polityka skłóconego z wszystkimi, czego wyrazem było ogłoszenie, że istotą drugiej kadencji będzie „gra zespołowa”. Złagodził także język i doprowadził do poprawy stosunków z niektórymi politykami prawicy. W październiku podał rękę Janowi Olszewskiemu, którego wcześniej określił mianem „małpy z brzytwą”. Wydarzenie to spowodowało powrót części polityków, m.in. z ZChN, do obozu prezydenckiego. Lecha Wałęsę popierało również Radio Maryja kierowane przez o. Tadeusza Rydzyka.