W prologu wyjaśnione zostaje, w jaki sposób Larze udało się uniknąć śmierci w świątyni Horusa.

Dziewczyna uratowana zostaje przez mężczyznę podającego się za Kevina Masona, syna znanego archeologa, który odnalazł ją nieprzytomną w świątyni Horusa, po czym przewiózł do szpitala w Kairze. Lara zostaje w szpitalu zaatakowana przez grupę Arabów bez języków. Postanawia uciec przed nimi wraz z Masonem. Podczas podróży po Afryce dowiaduje się od mężczyzny o amulecie Mereisha – potężnym artefakcie, mającemu zapewniać jego właścicielowi nieśmiertelność i wielką moc. Pierwszym właścicielem amuletu był sudański przywódca Mahdi, który dzięki jego mocy odniósł sukces w powstaniu sudańskim. Artefakt zostaje skradziony Mahdiemu przez pułkownika Charlesa Gordona, który postanawia ukryć go w miejscu, w którym już nikt nigdy go nie znajdzie, przez co Mahdi traci moc nieśmiertelności, a jego wojska zaczynają przegrywać. Obecnie mahdyści próbują odzyskać amulet, wierząc, że pozwoli on odrodzić się Mahdiemu. Ponieważ są przekonani, że Larze udało odnaleźć się artefakt, śledzą ją i starają zabić.