Represje W związku z aktywnością polityczną i społeczną był wielokrotnie zatrzymywany i karany. W marcu 2007 został skazany na 10 dni aresztu za „przeklinanie w obecności milicjantów”, a w październiku zatrzymany. W jego obronie stanęła wtedy Andżelika Borys, co skończyło się jej skazaniem.
W 2008 został ukarany grzywną oraz zakazem opuszczania terytorium Białorusi „za niezgodne z prawem przebywanie w strefie przygranicznej”.
W początkach 2009 został wezwany na milicję. W marcu został ukarany grzywną „za udział w nielegalnym wiecu” (styczniowe zebranie pod budynkiem Domu Polskiego w Grodnie). W czerwcu tego samego roku został kolejny raz zatrzymany. Pod koniec lipca dostał także oficjalne upomnienie od białoruskiej prokuratury za kolportaż nielegalnej zdaniem władz prasy polskiej.
W lutym 2010 został skazany na 5 dni aresztu za „udział w nielegalnym zgromadzeniu” (udział w wiecu przed Domem Polskim w Grodnie). W proteście ogłosił głodówkę.