Ponadto znacząco wyprzedzały swoją epokę, były tak nowoczesne, że żaden z nich nie zyskał aprobaty członków warszawskiej Komisji Oceny Transportu Samochodowego. To właśnie ta komisja zdecydowała o przyszłości tych zbyt nowatorskich na tamte czasy konstrukcji. Niestety, żaden z tych projektów nie wszedł do produkcji seryjnej. Współpraca Beksińskiego z Autosanem zaowocowała jednak powstaniem logotypu firmowego zaprojektowanego przez artystę, który używany był przez kilka lat. Istotnym elementem znaku był bocian, co nawiązuje do obecności sporej liczby tych ptaków w Sanoku, gdy pradziadek artysty zakładał fabrykę. Beksiński zazwyczaj pracował w fabryce na pół etatu, jako że resztę czasu poświęcał swoim pasjom artystycznym (fotografia, rzeźba, rysunek, malarstwo). Sam artysta pracę w fabryce wspominał raczej jako nieprzyjemny okres w życiu. O swoich odczuciach względem tej pracy mówił tak: „Przez ileś tam lat pracowałem w fabryce autobusów jako takie piąte koło u wozu, coś w rodzaju designera na pół etatu. W czasie tego malowałem i rysowałem, a pracę w fabryce traktowałem tylko jako źródło skromnego dochodu”. W międzyczasie, w 1960 odrzucił propozycję stypendium Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku. Należał do sekcji grafiki Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu w Warszawie w latach 1956–1963.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zdzisław Beksiński · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.