Szczególnie aktywne były w okolicach pasma górskiego Niżne Tatry, na co zareagowały władze słowackie wydając 9 sierpnia rozkaz działań antypartyzanckich, a 12 sierpnia wprowadzając stan wyjątkowy.

Samo powstanie zostało poprzedzone napadem jednej z komunistycznych grup partyzanckich i egzekucją członków niemieckiej misji wojskowej ewakuującej się z Rumunii (zginęły także kobiety i dzieci). Partyzanci napadli również na obóz w okolicach Rużomberka, gdzie przebywały m.in. dzieci ze zbombardowanych miast niemieckich. Przyspieszyło to wkroczenie na teren Słowacji wojsk niemieckich, których do tej pory w niej nie było.

Z inicjatywy konspiracyjnej Słowackiej Rady Narodowej w obliczu ofensywy Armii Czerwonej i wkroczenia do Słowacji Wehrmachtu, który chciał rozbroić armię słowacką, 29 sierpnia o godzinie 20 podpułkownik Ján Golian (szef sztabu generalnego wojsk lądowych armii słowackiej, a jednocześnie dowódca konspiracyjnego Centrum Wojskowego na Słowacji) wydał wszystkim jednostkom armii słowackiej umówiony sygnał do rozpoczęcia powstania antyniemieckiego rozkazem zacznijcie wypędzanie.