Natomiast roszczenia radzieckie do Prus Wschodnich ewoluowały w czasie. W 1941 roku Józef Stalin oficjalnie zażądał dla ZSRR Tylży i północnych skrawków Prus, a podczas konferencji teherańskiej zgłosił także roszczenia do portowego miasta Królewiec i pasa ziem nadmorskich, a przebieg granicy miał umożliwić kolejową łączność Królewca z Rygą. Polski rząd emigracyjny ostatecznie pod koniec 1944 roku zaakceptował te plany, skupiając się głównie na zabieganiu o korzystniejsze wytyczenie granicy wschodniej. Tymczasem polski rząd lubelski zgodził się na granicę przebiegającą na północ od Gołdapi, a podczas konferencji jałtańskiej mocarstwa ustaliły jedynie, że granica przebiegnie na południe od Królewca.

W 1945 roku rząd lubelski propagował wśród społeczeństwa hasło o oparciu granic o Odrę, Nysę i Pregołę, a wyzwoleni w Królewcu polscy robotnicy przymusowi utworzyli w kwietniu tego samego roku radę miejską i straż obywatelską. Dwa miesiące później jeden z batalionów 14 dywizji piechoty zdążający do Królewca celem obsadzenia miasta został dopiero na jego przedmieściach zatrzymany przez patrole radzieckie i zawrócony na południe. Polska administracja przejmowała także od radzieckich komendantów zarząd nad poszczególnymi powiatami.