W następnym roku był na bardzo dobrej drodze do zdobycia pierwszego w karierze medalu. Na dwie rundy przed końcem cyklu zajmował pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, mając 5 punktów przewagi nad drugim Gregiem Hancockiem, 16 nad trzecim Taiem Woffindenem i 23 nad czwartym Bartoszem Zmarzlikiem. W następnym turnieju, w wyniku upadku po uderzeniu przez Chrisa Harrisa w 3. biegu, doznał kontuzji, która wyeliminowała go ze startów do końca sezonu. Ostatecznie drugi raz w karierze zajął piąte miejsce w końcowej klasyfikacji cyklu.
Co nie udało się w 2016, przyszło rok później. Australijczyk zaliczył znakomity sezon w GP 2017 – aż dziesięć razy startował w finale i wygrał cały cykl. Zdobycie tytułu przypieczętował zwycięstwem turnieju w swojej ojczyźnie, a dokładniej w Melbourne.
W latach 2016–2017 w lidze polskiej reprezentował Falubaz Zielona Góra, na lata 2018–2019 powrócił do Apatora. Opuścił drużynę po spadku do I ligi. W 2019 z drużyną Swindon Robins zdobył Drużynowe Mistrzostwo Wielkiej Brytanii.