Warunkiem zespołu było umieszczenie na okładce głowy kozła, symbolu będącego w środowisku ekstremalnego metalu połowy lat osiemdziesiątych synonimem diabła. Motywy satanistyczne były powszechnie wykorzystywane w tekstach, na okładkach płyt i w wizerunkach wielu ówczesnych zespołów, np. Venom, Bathory czy Hellhammer.
Figura kozła znalazła się w centralnej części ilustracji. Siedzi on na lektyce niesionej przez trzy zdeformowane postacie. Elementy i postacie wokół sceny centralnej są pomieszaniem wątków religijnych (np. figura Jezusa Chrystusa) z drastycznymi motywami rodem z najmroczniejszych kronik kryminalnych (odwrócone, bezgłowe ciało wbite na pal). Wizja artystyczna ma charakter bluźnierczej fantazji (jeden z mężczyzn ma na głowie rogi i mitrę biskupią, widać też u niego sterczące prącie). Inspirowana jest malarstwem religijnym późnego średniowiecza, w szczególności wizją sądu ostatecznego Hieronima Boscha.
Ilustracja na okładce także wzbudziła kontrowersje, wytwórnia płytowa naciskała na jej zmianę. Sam zespół również nie był z niej początkowo zadowolony. Finalnie jednak pozostawiono ją. Z czasem stała się znakiem rozpoznawczym, nierozerwalnie związanym z muzyką i wizerunkiem grupy. Była m.in. wykorzystywana jako tło sceniczne podczas koncertów Slayera.