Jedna z jego najsłynniejszych kampanii zawierała fotografię (autorstwa Therese Frare) umierającego mężczyzny, leżącego na szpitalnym łóżku, otoczonego przez krewnych pogrążonych w smutku. Kontrowersję wywołało podobieństwo z obrazem piety. Na innych plakatach pojawiały się aluzje do rasizmu (notabene jeden z plakatów przedstawiał trzy niemal identyczne serca ludzkie, które naprawdę były sercami świń, i napisy „białe”, „czarne” i „żółte”), do wojny, religii, a nawet kary śmierci.
Olivier Toscani, często łamał stereotypy związane z religią. Na początku lat 90. ubiegłego stulecia, największe oburzenie wywołał plakat ze zdjęciem księdza i zakonnicy złączonych w pocałunku. Zaszokował on katolickie Włochy, gdzie zabroniono jego publicznej prezentacji. W Polsce partia ZChN złożyła doniesienie do prokuratury, że reklama ta obraża uczucia religijne. Plakat z księdzem i zakonnicą wisiał w Warszawie 24 dni, w Katowicach zaledwie trzy godziny. W innych miastach na jego zawieszenie władze nie zgodziły się wcale.
Na początku lat 90.