Lem napisał sztukę pod koniec lat 40., jeszcze w okresie studiów. Była ona przeznaczona dla wąskiego grona znajomych, do których należeli m.in. Roman Husarski, Halina Burton, Jan Józef Szczepański, Aleksander Ścibor-Rylski oraz przyszła żona pisarza. Barbara Lem wspomina: „Po raz pierwszy usłyszałam ten utwór na pewno jeszcze w czasach kawalerskich Staszka, chyba około roku 1949. Staszek sam wcielał się we wszystkie postacie, najlepszy był w roli kobiecej. Wykonywał to tak długo, jak długo Stalin żył – najwyraźniej potrzebował takiego odreagowania”Cyt. za W. Orliński, „Odkryto niepublikowane utwory Stanisława Lema!”. Autor odczytywał sztukę wyłącznie w ścisłym gronie, gdyż w apogeum stalinizmu pokazanie jej szerszej publiczności mogłoby się okazać niebezpieczne ze względu na tematykę i charakter utworu. Z podobnych powodów jej egzemplarz został przezeń starannie ukryty.

O kryjówce Stanisław Lem w późniejszym okresie zapomniał i przez około 50 lat uważał swą sztukę za zaginioną, bezskutecznie próbował ją odnaleźć w swoim archiwum;