Główny bohater, reżyser Ari Folman, spotyka się ze swoim byłym przyjacielem z jednostki, Boazem. Okazuje się, że Boaza dręczą wspomnienia z wojny, w przeciwieństwie do Ariego, który nie może sobie przypomnieć nic z tego okresu. Pod wpływem prośby Boaza o pomoc w rozwiązaniu tego problemu i pojedynczego, zagadkowego wspomnienia które po spotkaniu pojawia się w jego pamięci, Ari postanawia odzyskać pamięć z okresu wojny, a szczególnie z jej najbardziej dramatycznego fragmentu, masakry w Sabrze i Szatili – obozach palestyńskich uchodźców. Przy pomocy dawnych towarzyszy broni – Oriego, Carmiego i Frenkela powoli przypomina sobie kolejne wydarzenia. W filmie widzimy także wywiady z jednym z izraelskich dowódców, Drorem Harazim, oraz z korespondentem wojennym Ronem Ben-Jeszaim, którzy mieli bezpośredni kontakt z masakrą.

Tytuł Tytuł pochodzi od sceny w filmie, gdzie jeden z żołnierzy w trakcie walki w Bejrucie przebiega przez ulicę w specyficzny sposób, unikając kul, który głównemu bohaterowi kojarzy się z tańcem na tle portretów zamordowanego prezydenta elekta Libanu i przywódcy libańskich chrześcijan – Beszira Dżemajela.