Utworzył się skandal, ponieważ wielu krytyków uważało, że jest ona artystką studyjną, która nie potrafi śpiewać na żywo i że jej wysokie notowania są niczym, jak tylko syntetycznymi dźwiękami instrumentów.
Recenzje były różne. Magazyn Rolling Stones napisał: "Carey niewątpliwie posiada talent, ale jej śpiewanie jest bardziej impresyjne niż ekspresyjne". Album zdobył dwie nagrody Grammy w 1992 roku.
Emotions zadebiutował na 4. pozycji Billboard 200, z tygodniową sprzedażą 129 000 kopii, co zadziwiło wielu sprzymierzeńców jej pierwszego albumu. Przez 27 tygodni był w pierwszej dwudziestce, a na Billboard utrzymał się przez 55 tygodni. Był to jeden z 4 albumów o najgorszych notowaniach, nagrany przez Carey i był najgorszy, aż do wydania Glitter, ale w 2003 roku pokrył się 4x platyną. Album lepiej radził sobie na listach w Wielkiej Brytanii niż jego poprzednik, gdzie znalazł się w pierwszej piątce i przez 4 tygodnie utrzymał się w pierwszej 75., a ogólnie na listach utrzymał się przez 40 tygodni. Album pokrył się sukcesem też w Kanadzie (pierwsza piątka) i Australii (pierwsza dziesiątka) i w obu krajach pokrył się dwukrotną platyną. W Brazylii otrzymał tylko złoto, a jego sukces był umiarkowany w Europie, tak samo, jak było w przypadku Mariah Carey.