Na łamach „La Voix du Peuple”, w cotygodniowym dodatku, redagował Chojecki rubrykę zatytułowaną Polityka wszechświatowa – Solidarność ludów, deklarując, że pismo to będzie jak gdyby ministerstwem spraw zagranicznych socjalizmu francuskiego, „trybuną, z której ludy europejskie będą kolejno przedstawiały swe położenie i zawierały z ludem francuskim braterstwo i sojusz przeciw koalicji gabinetów, dyplomacji i polityk kontrrewolucji”.

thumb|Edmund Chojecki, ok. 1875 r.

Wskutek interwencji ambasady Rosji musiał zrezygnować z pracy w „Trybunie”, a po trzech odcinkach Polityki wszechświatowej, dalszej współpracy z pismem Proudhona zabroniła mu policja francuska. Wydalony z Francji Chojecki wyjechał do Egiptu, a po wybuchu wojny krymskiej wstąpił jako ochotnik do armii Omara Paszy. Po wojnie dzięki wstawiennictwu ks. Napoleona, powrócił do Francji, coraz mocniej angażując się we francuskie życie literackie i dziennikarskie, m.in. współtworząc w 1861 roku dziennik „Le Temps” (pierwowzór późniejszego „Le Monde”). W tym samym roku zerwał przyjaźń z Proudhonem, na tle jego niechętnego stosunku do sprawy niepodległości Polski. Dzięki odejściu od skrajnego radykalizmu mógł objąć stanowisko kierownika Biblioteki Senatu.