W okresie pracy w ADM 12 na Muranowie, dał się poznać jako prawdziwy pedagog i wychowawca młodzieży. Zyskał przydomek „Ojciec tysiąca dzieci”. Nawet niechętne mu władze ZBM, musiały zaakceptować jego metody wychowawcze, a media nazwały je „eksperymentem muranowskim” lub „republiką muranowską”. Ukoronowaniem działalności wśród młodzieży było nadanie jego imienia Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu w Lesznie i ich drużynom harcerskim. Utworzono tam Izbę Pamięci swego patrona.
Po wojnie, w życiu codziennym, bliska była mu wielopokoleniowa rodzina Rybałków. Eugeniusz Rybałko ps. „Genek” był jego adiutantem w POS „Jerzyki”. Poznał go w 1935 jako kuratora dla nieletnich, który interesował się losem dzieciaków warszawskich podwórek. Jednak swe losy, najmocniej związał z najmłodszym z Rybałków – Bronisławem. Od 1958 w mieszkaniu przy Linneusza 7 wraz z rodziną Bronisława i czuł się za nią odpowiedzialny jak ojciec i dziadek. Ostatnie lata życia spędził w atmosferze przyjaźni i serdeczności, którą stworzyli mu domownicy, jak i cała rodzina Rybałków. Dbali też o to wychowankowi z „republiki muranowskiej” i podkomendni z Oddziałów „Jerzyki”.
Zmarł 4 maja 1991 w szpitalu w Pruszkowie.