W fizyce klasycznej zakłada się, że tylko rozwiązanie o dodatniej energii występuje w naturze, natomiast rozwiązanie o ujemnej energii nie ma sensu. Jednak równanie Diraca postuluje istnienie procesów, w których ujemne rozwiązanie może powstać z „normalnych” dodatnich cząstek, wobec czego nie można go ignorować.
W istocie ujemne rozwiązanie opisuje antymaterię zaobserwowaną przez Carla Andersona pod postacią pozytonu. Interpretacja tego wyniku wymaga istnienia morza Diraca, co wykazuje, że równanie Diraca nie jest wyłącznie kombinacją szczególnej teorii względności oraz kwantowej teorii pola i sugeruje, że zasada zachowania nie obejmuje liczby cząstek.
Zakaz Pauliego Morze Diraca jest wnioskiem wypływającym z widma energii wyznaczonego z równania Diraca zaproponowanego przez tego fizyka w roku 1928 jako rozszerzenia równania Schrödingera, które jest spójne ze szczególną teorią względności. Równanie okazało się bardzo skutecznym narzędziem do opisywania zachowania elektronów, ale posiadało bardzo dziwną właściwość: dla każdego stanu kwantowego o dodatniej energii istnieje odpowiadający mu stan o negatywnej energii Właściwość ta nie stanowi problemu, jeżeli rozważamy elektron w izolacji, ponieważ jego energia podlega zasadzie zachowania, więc jeżeli nie wprowadzimy do obliczeń elektronu o negatywnej energii, tak pozostanie.