Niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową przewidziana w ustawie z 2002 r. zerwała z pojęciem wady, zarówno fizycznej, jak i prawnej. Obejmowała ona bliżej niezdefiniowane stany faktyczne i prawne, w przypadkach określonych w art. 4 ust. 2 i 3 ustawy należało domniemywać jednak, że towar wydany kupującemu był zgodny z umową. Poza posiadaniem przez towar cech typowych (charakterystycznych) dla towarów danego rodzaju, jak i przydatności do zwykłego użytku (zdatności do celów, do jakich towar danego rodzaju jest zwykle używany), ustawową przesłanką domniemania zgodności z umową było spełnianie przez towar rozsądnych (lub jak mowa w dyrektywie: „racjonalnych”) oczekiwań, jakie mają względem tego towaru konsumenci w związku z jego naturą lub ze składanymi na jego temat zapewnieniami publicznymi. Zapewnienia, o których tu mowa, mogą być składane przez sprzedawcę, producenta, tego kto się za producenta podawał (tzw. quasi-producenta), importera i dystrybutora towaru oraz ich przedstawicieli. By nie być związany takim zapewnieniem – poza wykazaniem uzasadnionego braku wiedzy oraz wpływu zapewnienia na fakt podjęcia decyzji o zakupie, co w praktyce wydawało się niezmiernie trudne do udowodnienia – sprzedawca lub ten, kto dane zapewnienie złożył, może sprostować jego treść przed zawarciem umowyM.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.