2 września, we wczesnych godzinach porannych, oddziały Grupy Bojowej „Reinefarth” (w tym kryminaliści z niesławnego pułku Dirlewangera, którzy wsławili się wcześniej bezprzykładną rzezią warszawskiej Woli) ostrożnie wkroczyły na opuszczone przez powstańców tereny Starego Miasta. O godzinie 6:00 samoloty niemieckie zrzuciły ulotki w języku polskim wzywające ludność cywilną do opuszczenia Starówki w ciągu dwóch godzin, grożąc jednocześnie, że po upływie wyznaczonego czasu dzielnica zostanie zrównana z ziemią. Wkraczający Niemcy wdali się w kilku miejscach w utarczki z ostatnimi powstańczymi ariergardami, złożonymi głównie z żołnierzy batalionów AK „Wigry” i „Czata”. W rezultacie niemieckie Stuki kilkukrotnie dokonały nalotów na kwartały Starego Miasta opuszczone przez powstańców, lecz nie zajęte jeszcze przez Niemców.