Ostatnia jest Constance, która wyróżnia się bardzo niskim wzrostem, jest uparta i ciągle żartuje, z czego tylko może. Prócz uzdolnionych dzieci w powieści występuje kilkoro dorosłych. Wszystkie dzieci przechodzą przez trzy testy. Jedne lepiej, drugie gorzej, ale docierając do końca. Ostatni sprawdzian polega na przejściu labiryntu w starym domu. To nie było dla nich trudne, a na końcu spotkali się ze starszym mężczyzną – Panem Benedyktem, który jak się później okazuje, szukał wraz ze swoimi pomocnikami uzdolnionych dzieci, aby stworzyć własny zespół. Potrzebni są mu do wykonania bardzo niebezpiecznego zadania. Wyjaśnia im dokładnie, o co chodzi i przedstawia pewne dowody potwierdzającą swoje przeczucie, że coś złego ma się wkrótce wydarzyć, a właśnie te dzieci mają temu zapobiec. Benedykt wysyła ich do Instytutu, który został założony przez Kurtynę, niegdyś wybitnego naukowca, który zaginął na jakiś czas, a potem powrócił i założył ten Instytut. Zdaniem pana Benedykta to on odpowiada za dziwne, ukryte transmisje, które manipulują ludźmi.