W starożytności W europejskiej Starożytności ekstaza znana była we wszelkiego rodzaju kultach ekstatycznych. W Starożytności greckiej patronem kultów i praktyk ekstatycznych był Dionizos, bóg wina i winorośli, który stan upojenia zsyłał na uczestniczki swego orszaku korybanckiego. W przeciwieństwie do Heraklesa, patrona ascezy, Dionizos patronował przeżyciom najwyższej rozkoszy. Wyrocznia delficka, jeśli miała wieszczyć, również wprawiała się w stan ekstatyczny, wdychając wzbijające z dziury w ziemi opary.

Elementy ekstatyczne występują również w kulcie Attisa i Izydy. Także liturgia mitraistyczna zawiera przeżycia ekstatyczne w formie doświadczenia zjednoczenia się z bóstwem, które inkorporuje się w formie oddechu i wydechu.

Filozofowie greccy objaśniali, iż w ekstazie zachodzi ujednolicenie podmiotu poznającego i przedmiotu poznania. Jest ona warunkiem koniecznym umożliwiającym osiągnięcie poznania, którego wieszczowie w sanktuariach i odwiedzający je pożądali. Celem ekstazy było osiągnięcie takiej jedności, która umożliwiła by zaistnienie poznania.