Skutki zdarzenia Zamach spowodował olbrzymie korki w śródmieściu, ponieważ policja nałożyła blokadę rejonu obu hoteli. Dość poważnie ucierpiała fasada hotelu Ritz-Carlton, ulica została zasłana odłamkami potłuczonego szkła.

Wkrótce po eksplozjach pojawiły się doniesienia o wybuchu samochodu-pułapki w północnej części miasta. Zostały jednak zdementowane przez policję, która oświadczyła, że wybuch nie był spowodowany przez bombę.

Z powodu zdarzenia, swój przyjazd do Dżakarty, odwołał klub Manchester United.

Odpowiedzialni za zamach O zorganizowanie zamachu oskarżana była początkowo regionalna organizacja ekstremistów islamskich – Dżemaja Islamija, powiązana ściśle z Al-Ka’idą Osamy bin Ladena, która dąży do utworzenia wyznaniowego państwa islamskiego w Azji południowo-wschodniej, złożonego z Indonezji, Malezji, Singapuru, sułtanatu Brunei, południa Filipin oraz Tajlandii. Dżemaja Islamija ma na swoim koncie m.in. zamach bombowy z 2002 roku, dokonany na wyspie Bali (także sposób przeprowadzenia obu ataków był podobny). Zginęły wówczas 202 osoby, w większości cudzoziemcy.