Ministerstwo Spraw Wewnętrznych III Rzeszy bardziej było przychylne koncepcji powiązania Bydgoszczy z Poznańskiem, o czym dowodzi memoriał opracowany we wrześniu 1939 r. W mniemaniu dyrektora ministerialnego Vollerta, ze względu na ważność dróg komunikacyjnych (Kanał Bydgoski, kolej Piła-Bydgoszcz-Toruń), byłoby korzystniej przyłączyć Bydgoszcz do okręgu Gdańskiego, lecz ze względu na czynniki kulturalne, powinna stać się częścią okręgu Poznańskiego. Kierując się tymi pobudkami, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy zaproponowało, aby przyszła prowincja Prusy Zachodnie składała się tylko z dwóch rejencji – gdańskiej i kwidzyńskiej.

O ostatecznej przynależności Bydgoszczy do Okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie zadecydowała nieugięta postawa Alberta Forstera, który ok. 23 września 1939 r. interweniował u samego Hitlera. Mianował on własnego nadburmistrza miasta Wernera Kampe i nie dopuścił do obsadzenia urzędów w rejonie bydgoskim przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych III Rzeszy.

Rejencja bydgoska zajmowała w 1939 r. obszar 7425 tys. km², który zamieszkiwało 1 mln 22 tys. ludności. Obejmowała południowo-zachodnie tereny z przedwojennego województwa pomorskiego.