Po otwarciu Domu Pisarzy Towarzystwa Jezusowego na warszawskim Mokotowie (1936) Kosibowicz został jego pierwszym przełożonym. Powierzono mu ponadto funkcję dyrektora Wydawnictwa Księży Jezuitów.
W latach 1936–1939 pełnił także funkcję redaktora naczelnego „Przeglądu Powszechnego”. Ostro występował przeciw Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu, Emilowi Zegadłowiczowi oraz innym przedstawicielom inteligenckiej lewicy. W swojej publicystyce prezentował jednoznacznie antykomunistyczne poglądy. Sceptycznie oceniał jednocześnie ideę budowy wspólnego antykomunistycznego frontu pod patronatem nazistowskich Niemiec, czy faszystowskich Włoch (byłoby to jego zdaniem „wypędzanie diabła Belzebubem”). Jedynie katolicyzm stanowił jego zdaniem wystarczająco silną ideę zdolną pokonać międzynarodowy komunizm.
Działalność w latach okupacji W 1939 mianowany kanclerzem czasu wojny Ordynariatu Polowego, z racji szybkiego przebiegu kampanii wrześniowej nigdy tej funkcji nie pełnił.