Spędził większość życia w Południowej Afryce. Wyjechał do San Francisco w 1849 r. po otrzymaniu w testamencie swojego ojca spadku w wysokości 40 000 dolarów. Początkowo żył jako biznesmen, lecz zbankrutował inwestując w peruwiański ryż.

Po przegraniu procesu sądowego, w którym usiłował zakwestionować swój kontrakt handlowy, Norton opuścił San Francisco. Kiedy kilka lat później wrócił, zaczął głosić (prawdopodobnie z przyczyny choroby psychicznej), że jest cesarzem Stanów Zjednoczonych. Chociaż nie miał żadnej władzy politycznej i go wyśmiewano, był szanowany przez otoczenie, a wydawaną przez niego walutę sygnowaną jego nazwiskiem niekiedy akceptowano.

thumb|left|200px|10$ Nortona I Mimo że go uznawano za szaleńca, a co najmniej człowieka ekscentrycznego, mieszkańcy San Francisco uznawali jego monarszy tytuł. Jego najsłynniejszym rozkazem było rozwiązanie kongresu USA siłą (zignorowany przez kongres i armię USA) i jego niezliczone dekrety wzywające władze do budowy tunelu przez plażę San Francisco (co zresztą stało się długo po jego śmierci). W 1880 r. Norton dostał zapaści na ulicy i zmarł przed przybyciem pomocy medycznej. W dniu jego śmierci około 30 000 ludzi zgromadziło się na ulicach San Francisco w celu złożenia hołdu zmarłemu Nortonowi. Świadectwo o Nortonie zostało unieśmiertelnione przez dzieła M. Twaina, R. L.