Karol Wójciak zwany Heródkiem (ur. 19 października 1892 w Lipnicy Wielkiej, zm. 1 września 1969 tamże) – polski rzeźbiarz ludowy z Lipnicy Wielkiej na Orawie.

Był pastuchem na którym ciążyło piętno „głuptoka”. Żył samotnie, mieszkał w stajni, która służyła mu także za pracownię rzeźbiarską. Miał problem z porozumiewaniem się – mówił niewyraźnie. Krótko chodził do szkoły, nauczył się czytać i pisać. Posługiwał się w mowie polszczyzną pełną madziaryzmów i słowakizmów. Dzieciństwo miał naznaczone przemocą ze strony ojca.Agnieszka Sabor, Święci o wielkich oczach, Odra, Maj 2020, nr 5(691), str.117-118. Zapamiętano go jako człowieka życzliwego i uczynnego. W gniew wpadał tylko wtedy, gdy niszczono jego rzeźby. Był nieśmiały, jednak zachęcony, stawał się gawędziarzem i muzykantem. Śpiew i gra na skrzypcach własnej roboty, były dla niego okazją do popisania się. Zapraszano go na chrzciny i wesela, a zabawne muzykowanie nagradzano wódką i jedzeniem.