Dodatkowo, na pograniczu województw elbląskiego, gdańskiego, bydgoskiego i toruńskiego postulowano utworzenie województwa grudziądzkiego.
Ostatnia z przytoczonych prac jako swój główny postulat proponuje powrót do podziału trójstopniowego. Wniosek ten oparto na fakcie, iż wynikające z logicznych przesłanek zmniejszenie liczby województw musiałoby się jednocześnie wiązać ze zwiększeniem ilości gmin, przypadających na jedno województwo (która już ówcześnie w wielu przypadkach przekraczała 50, a nawet 70), co utrudnia spełnianie przez gminy niektórych swoich zadań, zwłaszcza budownictwa mieszkaniowego, gospodarki komunalnej czy też szkolnictwa. Autorzy zaprezentowali dwa rozwiązania: utworzenie około 200–250 powiatów skupiających po 10–12 gmin, funkcjonujących w podobny sposób do tych sprzed reformy z 1975 roku, co jednak wiązałoby się z problemami w obszarach aglomeracyjnych, utworzenie około 100 okręgów, skupiających po ponad 20 gmin, spośród których niektóre byłyby specjalnymi okręgami aglomeracyjnymi;