Mieszkańcy Stumilowego Lasu przygotowują się do obchodów Dnia Dziękczynienia. Organizują ucztę, na którą przynoszą swoje ulubione potrawy: Kubuś Puchatek miód, Prosiaczek żołędzie, Kłapouchy oset, Gofer lemoniadę, Sowa biszkopty, a Tygrys lody czekoladowe. Wszystko przerywa jednak Królik, który nie chce, żeby to było jakaś zwykła uczta, a tradycyjny obiad z indykiem, żurawinami i plackiem z dyni. Przydziela więc swoim przyjaciołom zadania do wykonania: Puchatek i Prosiaczek mają złapać indyka, Kłapouchy i Tygrys zebrać żurawiny, Gofer zrobić placek z dyni, Pan Sowa umyć naczynia, a Królik przez ten czas udekoruje stół. W końcu jednak Królik przekona się, że tradycja nie jest najważniejsza, a świętowanie z najbliższymi przyjaciółmi.

Przyjaciele spędzają Wigilię Bożego Narodzenia w domu Królika. Pan Sowa gra na pianinie, Kangurzyca i Maleństwo wieszają skarpety na kominku, Królik szykuje dekoracje, ale idąc z kartonem, potyka się i wysypuje lampki na Kłapouchego, Puchatek i Prosiaczek próbują zrobić łańcuch z popcornu, ale miś wyjada cały popcorn. Tymczasem Królik próbuje odwiązać lampki z osiołka. Maleństwo z niecierpliwością wyczekuje i wypytuje mamę o Świętego Mikołaja. Nagle do domu wpada Tygrys w czapce Mikołaja i workiem prezentów, z którego wyciąga list do Królika.