Fabuła Mała lombardzka wioska nieopodal Bergamo od jesieni 1897 do lata 1898 roku. Żyje tu wiele biednych chłopskich rodzin. Wspólnotę, którą tworzą, łączą silne więzi kulturowe i duchowe. Kiedy przychodzi czas oddania właścicielowi farmy sporej części plonów, biedni chłopi oszukują, by zatrzymać choć kilka kilogramów mąki. Gdy miejscowa piękność Maddalena wychodzi za Stefana, cała osada uczestniczy w ślubie i wita młodych, gdy wracają z Mediolanu z adoptowanym dzieckiem. Rodziny wspólnie zarzynają świnię, godzą kłócących się, słuchają opowieści starszych, przyjmują wizyty proboszcza, uczestniczą w nabożeństwach i świętują. Wielką radość budzi cudowne ozdrowienie krowy należącej do ubogiej wdowy.

Pewnego dnia sześcioletni Mènec wraca ze szkoły ze złamanym drewniakiem. Ojciec spędza całą noc, potajemnie rzeźbiąc mu nowy. Do wykonania buta używa jednak kradzionego drewna. Kiedy prawda wychodzi na jaw, właściciel wyrzuca go z gospodarstwa. Pozostali mieszkańcy patrzą w osłupieniu i bezsilni, gdy Batistì opuszcza wieś z rodziną, wyruszając ku nędzy i niepewnej przyszłości.